W dużym zagęszczeniu hamowanie awaryjne jest bardzo niebezpieczne. Bardzo często, kiedy ktoś wolno jedzie i go wyprzedzamy to robimy hamowanie awaryjne. Oczywiście robimy to na złość, ale nie liczymy się z konsekwencjami. Kierowca za nami może stracić panowanie nad kierownicą i uderzyć kogoś, albo sam wypaść z drogi.
Wiele jest taki przypadków, ale my się dzisiaj bardzo spieszymy i nie mamy czas na wolną jazdę. Jeśli chcemy żeby było bezpiecznie to musimy dokładnie wiedzieć, co się dzieje na drodze. Wtedy nagle nie zaskoczy nas hamowanie. W każdym aucie powinien być sprawny hamulec nożny jak i ręczny. Może nie być wszystkich świateł, ale hamowanie musi być sprawne. Zwłaszcza w okresie zimowym bardzo szybko wychodzi na jaw, że hamulec jest mało sprawny. Jeśli hamulce nie biorą równomiernie to może nas zarzucić podczas awaryjnego hamowania. Trzeba zawsze o tym pamiętać. Wszystkie czujniki, dodatki nie pomogą, jeśli będą nie sprawne. Z drugiej strony ABS to nie kolce wysuwające się z opony. Na śliskim nic nam nie pomoże, jeśli nie zachowamy rozwagi. Systemy bezpieczeństwa mają wspomagać, ale nie myślą za nas, a szkoda, bo w wielu przypadkach by się to przydało. Jeździmy bardzo źle i jeszcze myślimy, że wszystko jest dobrze, ale to wszystko do czasu. Tyle tysięcy ludzi ile ginie w Polsce to już jest drobna przesada. Samochód jest obecnie niezbędny i nic się na to nie poradzi. Musimy szybko dostać się z jednego punktu do drugiego.
Jeżeli jeździmy samochodem, to musimy poćwiczyć hamowanie samochodem. Dowiemy się wtedy jak auto zachowuje się na mokrej i suchej powierzchni. Opony także trzeba mieć bardzo dobre.